Po drugiej wojnie światowej do 1989 roku istniejąca w zachodnich krajach Polonia była dzielona przez władze w Warszawie i ich przedstawicielstwa w miejscach osiedlenia na „dobrą” i „złą”. Te pierwsze –„dobre”, istniejące jako całe w krajach podporządkowanych Moskwie oraz pewne ich części w kilku zachodnich krajach, wśród nich także w Austrii, utrzymywały, kontakty z PRL-em i otrzymywały często szeroko idącą pomoc. Te drugie – „złe”, przeważnie z niepodległościowym rodowodem, były zdane na własne siły i ich działalność ukierunkowana była na pomoc rodakom w kraju oraz wspomaganie opozycji w kraju. Do najbardziej wyrazistych, pod względem ideowo-patriotycznym, organizacji działających w Wiedniu w latach 80-tych był powstały w 1980 roku na fali ruchu solidarnościowego w Polsce Polsko Austriacki Klub „Sierpień ‘80” i kombatanckie, należące do światowej sieci organizacji polskich, SPK. W Austrii, z przyczyn natury prawnej, zarejestrowane, jako Stowarzyszenie Polskiej Kultury. Poza Wiedniem aktywny był, powstały w 1973 roku, Związek Polaków Górnej Austrii.  Zorganizowany ruch polonijny w tym okresie był, szczególnie w Europie, raczej słaby jak na wielomilionowe rzesze Polaków zamieszkujących poza Ojczyzną. W dużej mierze przyczyną była duża aktywność służb specjalnych. Po kontraktowych wyborach w kraju w 1989 roku nastąpiło znaczne ożywienie ruchu polonijnego. Szczególnie w Austrii, do której Polacy chętnie przybywają, zaczęły powstawać nowe organizacje i zaczęto skupiać się nieformalnie w środowiskach, pod różnym względem, sprofilowanych. Powstawały organizacje i środowiska według kryteriów zawodowych,  kulturowych, ideowych a nawet geograficznych. Wtedy też zaczęto dostrzegać i otwarcie mówić o zaletach i potrzebie integracji środowiskowej.

Wskutek prowadzenia przez władze PRL szkodliwej anty polonijnej polityki w wielu krajach, szczególnie Europy zachodniej, były zaniedbane sprawy dotyczące całych Diaspor polskich. Do takich przykładowych w Austrii należały sprawy emerytalno-socjalne czy status narodowościowy. Zaniedbania te miały szansę by zostać uregulowane, gdyby naciski ze strony Diaspory wspomaganej przez kraj były odpowiednio silne. W związku z tym w Austrii w kręgach polonijnych, zaczęto poważniej myśleć o podjęciu kolejnych prób mających na celu wyłonienie reprezentanta Polonii austriackiej poprzez zintegrowanie wszystkich bądź większości środowisk. Pewne próby integracyjne podejmowane przez działaczy w latach 80-tych  ze względu na ten prosty wspomniany we wstępie podział, z którego wynikała organizacyjna nieufność a także dosyć widoczne działania służb specjalnych, nie doszły do skutku. Według podstawowych założeń reprezentant polskiej Diaspory miałby dbać o jej interesy występując w jej imieniu wobec instytucji polskich i austriackich a także koordynować działalność środowisk nie ingerując w nią merytorycznie. Na początku lat 90-tych, gdy praktycznie wszystkie organizacje, które do tej pory unikały kontaktów z placówką dyplomatyczną w Wiedniu, podjęły współpracę z Ambasadą, wytworzył się klimat sprzyjający integrowaniu się środowisk. W tym też okresie przy aktywnej pomocy Polskiej Misji Katolickiej w Austrii oraz Ambasady RP w Wiedniu powołany został reprezentant Polonii austriackiej Wspólnota Polskich Organizacji w Austrii – „Forum Polonii”. W szczytowym, organizacyjnie, okresie, koniec lat 90-tych ub. wieku i początki XXI,  do tej strukturalnie otwartej Wspólnoty należało, na ponad 40 działających na terenie Austrii organizacji, przeszło 95 % środowisk. Polonia austriacka, była zaliczana do jednych z najaktywniejszych w świecie. Była inicjatorem polonijnych przedsięwzięć o zasięgu europejskim i światowym. Od połowy pierwszej dekady nowego wieku Polonia austriacka wkroczyła w fazę rozpadu a reprezentatywna rola „Forum Polonii”, choć ono nadal istnieje, przestała być uznawana w Diasporze polskiej w odróżnieniu o dziwo od niektórych ośrodków władzy w Polsce. Od wielu lat na większości polonijnych spotkań w Austrii jest zgoda uczestników, że reprezentant Polonii austriackiej jest potrzebny. Szczególnie w ostatnich latach nasila się kampania mająca na celu wprowadzenie w informacyjny obieg jak najwięcej kłamliwych elementów historycznych dotyczących II wojny światowej. Liderzy „Forum Polonii” spowodowali, że Wspólnota stała się niemalże zamkniętą organizacją, do której przystąpienie mają jedynie niektóre, dobierane według jakichś szczególnych kryteriów, środowiska. Całkowicie i definitywnie zamknięty został członkowski dostęp dla pozostających poza „Forum”  aktywnych starszych środowisk i działaczy polonijnych szczególnie tych o wyraźnym profilu ideowym jak środowiska przykościelne.

Od dwóch lat w Polsce postępuje proces naprawy Rzeczypospolitej. Zmieniły się także relacje władz RP z Diasporami polskimi. Powstały oficjalne struktury do współpracy z Polonią i płyną jednoznaczne sygnały zachęcające do wzmocnienia ruchu polonijnego poprzez jak największą integrację. Odpowiedzialni działacze i środowiska Polonii austriackiej zdający sobie sprawę, że Polonia zintegrowana to Polonia silna mogąca skuteczniej oddziaływać na różne instytucje dla dobra niej samej jak i Ojczyzny, podjęli, zgodnie z wolą uczestników ostatniego Zjazdu Polonii Austriackiej, wysiłki opracowując odpowiednie dokumenty i rejestrując, zgodnie z obowiązującym w Austrii prawem, dachową organizację, która w założeniu ma spełniać m.in. oczekiwaną reprezentatywną funkcję. Jest nią właśnie Federacja Polaków w Austrii – FPA. Teraz w dużej mierze, powodzenie zapoczątkowanej formalnej integracji, zależeć będzie od samej Polonii. Pytanie jest czy szkody wynikłe z wieloletniej, społecznie szkodliwej, anty integracyjnej działalności władz „Forum Polonii” są do naprawienia i czy odrzucone zostaną, tak jak to było na początku lat 90-tych ub. stulecia, osobiste niechęci i interesy działaczy w imię dobra całej Polskiej Diaspory i Polski? Realizatorzy podjętych wysiłków wierzą w to mocno i liczą, tak jak dawniej na pomoc patriotycznych władz.

Piotr Henryk Radowski