APEL DO POLONII I POLAKÓW ZA GRANICĄ
Apel do Polonii i Polaków za Granicą
W sprawie pamięci, ekshumacji
i godnego pochówku
Ofiar Zbrodni Wołyńskiej
Prawda wypowiadana z miłością ma większą moc niż gniew
W ostatnich tygodniach ponownie nasiliła się debata dotycząca pamięci o zbrodni wołyńskiej. Niezależnie od bieżących sporów politycznych jedno nie może budzić wątpliwości: pamięć o niewinnie pomordowanych Rodakach jest naszym moralnym, narodowym i chrześcijańskim obowiązkiem.
Według różnych szacunków historyków w latach 1943–1945 na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej zamordowano około 150 tysięcy polskich cywilów. Ofiarami byli przede wszystkim bezbronni mieszkańcy wsi i miasteczek: dzieci, kobiety i osoby starsze. Setki miejscowości zostały spalone, a całe społeczności unicestwiono tylko dlatego, że były polskie.
Dla człowieka wierzącego niewyobrażalne jest, że tysiące tak okrutnie zamordowanych osób nadal spoczywa w nieoznaczonych mogiłach, dołach śmierci, na polach i w lasach — bez krzyża, bez modlitwy, bez imienia.
Przez ponad osiemdziesiąt lat wielu z nich nie doczekało się chrześcijańskiego pochówku, krzyża nad grobem, modlitwy, zapalonego znicza ani kwiatów złożonych przez najbliższych. Jak długo nasze serca mają znosić tę krzywdę? Jak długo będziemy ograniczać się do rocznicowych przemówień i symbolicznych gestów? Miłość do Ojczyzny nie może wyrażać się jedynie w podniosłych słowach — musi oznaczać wierność prawdzie oraz troskę o każde polskie życie i każdą mogiłę.
Szczególnie bolesny jest paradoks naszych czasów. Przez ponad osiemdziesiąt lat państwo polskie nie doprowadziło do odnalezienia, ekshumacji i godnego pochówku wszystkich ofiar. Nie uzyskano również należnego zadośćuczynienia dla rodzin za śmierć ich najbliższych, zagrabione majątki, utracone gospodarstwa i dorobek wielu pokoleń, zniszczony w wyniku czystki etnicznej.
Ciężar walki o prawdę i godność pomordowanych nadal spoczywa głównie na rodzinach ofiar, środowiskach kresowych oraz nielicznych, niezłomnych działaczach i politykach. Nie wolno pozostawiać ich samych. Państwo polskie ma święty obowiązek upomnieć się o swoich obywateli — także wtedy, gdy od ich śmierci minęły dziesięciolecia.
Nie może być chrześcijańskiego przebaczenia bez nazwania zła po imieniu. Przebaczenie nie oznacza zapomnienia, a pamięć nie jest zemstą. Jest wyrazem miłości, sprawiedliwości i szacunku dla ludzkiej godności.
Domagajmy się od wszystkich polskich władz
✝ Konsekwentnej obrony pamięci o ofiarach, niezależnie od bieżącej barwy politycznej
✝ Przeprowadzenia pełnych ekshumacji i identyfikacji szczątków wszystkich ofiar
✝ Zapewnienia chrześcijańskiego pochówku i godnego upamiętnienia każdej ofiary
✝ Stanowczego sprzeciwu wobec relatywizowania i przemilczania tej zbrodni
✝ Sprawiedliwości i zadośćuczynienia dla rodzin, którym odebrano wszystko
Na środowiskach polskich i polonijnych spoczywa dziś szczególna odpowiedzialność. Piszmy, publikujmy i tłumaczmy wiarygodne materiały na język angielski i niemiecki. Czyńmy to stanowczo, lecz godnie — bez nienawiści do innych narodów, ponieważ prawda wypowiadana z miłością ma większą moc niż gniew.
Niech naszym wspólnym celem będzie odnalezienie, godne pochowanie i upamiętnienie każdej ofiary. Niech nad każdą mogiłą stanie krzyż, zapłonie znicz i zabrzmi modlitwa. Niech rodziny otrzymają miejsce, w którym będą mogły uklęknąć, złożyć kwiaty i powierzyć dusze swoich najbliższych Bożemu miłosierdziu.
Zobowiązanie
Jesteśmy im winni prawdę, pamięć, modlitwę i godny grób.
Cześć pamięci Ofiar Zbrodni Wołyńskiej!
Wieczna pamięć Pomordowanym!
Ten apel nie ma jednego autora — jego autorem jest sumienie każdego z nas.
Jeśli ten tekst poruszył Twoje serce, podaj go dalej, przetłumacz i działaj w swoim środowisku.
Prawda nie potrzebuje reklamy ani nazwisk — potrzebuje naszego wspólnego głosu.